© 2012 lifeafterhours IMG776

Sztyft pod oczy

Jak już zdążyłyście zauważyć.., jedną z głównych moich ulubionych firm kosmetycznych jest szwedzka firma Oriflame. Jestem jej wierna już od dobrych kilku lat. Bardzo lubię jej kosmetyki, ponieważ prawie niczym nie odbiegają od tych ekskluzywnych i niestety bardzo drogich marek.., ich
jakość w porównaniu z nimi jest prawie na takim samym poziomie, a niejednokrotnie nawet dużo lepsza.
No i wygoda zamawiania.., nie muszę biegać po sklepach w poszukiwaniu nowości oraz swoich ulubionych produktów..wystarczy, że obejrzę sobie na spokojnie w domu katalog i już wiem.. jakie są trendy i nowości.., co wcale nie oznacza, że nie kupuję kosmetyków w drogeriach, ponieważ również to robię, ale Oriflame zajmuje zawsze najważniejsze miejsce w mojej kosmetyczce.

W minionym tygodniu zakupiłam krem w sztyfcie pod oczy z brązowymi algami i kofeiną, który rewelacyjnie dotlenia skórę wokół oczu. Jest to nowość Oriflame i muszę przyznać, że bardzo dobrze się spisuje. Kiedy wstaję rano z łóżka po nocy, prawie zawsze mam opuchniętą skórę pod
oczami i czuję taki lekki obrzęk, poza tym trochę brzydko to wygląda, bo z powodu bardzo jasnej karnacji skóra wokół moich oczu jest cienka i widoczne są żyłki oraz naczynia krwionośne, które wyglądają niezbyt estetycznie, bo powodują siny koloryt skóry wokół oczu, tzw. „podkowy”.

Zawsze miałam z tym problem, i pomimo wypróbowania kilkunastu różnych kremów, żelów itd…., żaden nie przynosił odpowiednich zadowalających mnie rezultatów. I w końcu….znalazłam!!

Ten sztyft jest super!! Wreszcie pożegnałam moje opuchnięte i zasiniałe oczy…, co wiele razy spędzało mi sen z powiek, gdy widziałam się w lustrze każdego ranka.  Sztyft nie tylko usuwa podkowy pod oczami i brzydki siny kolor, ale także skutecznie dotlenia skórę wokół nich, pielęgnuje ją i chłodzi.., co daje uczucie świeżości, a zawarta w nim kofeina pobudza komórki skóry do działania, co doskonale usuwa opuchnięcia.

Pokochałam ten produkt!!.. .., jeżeli Wy również macie takie same problemy, jakie ja miałam, zachęcam do wypróbowania!!:-)

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nigdy nie jest publikowany ani udostępniany. Pola wymagane zostały oznaczone symbolem *

*
*

Możesz użyć następujących znaczników i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS